Tarta z galeretką i dużą ilością owoców

Ostatnio musiałam zrobić na szybko ciasto, które nie zawierałoby pszenicy ani krowiego mleka, byłoby niskokaloryczne, a jednocześnie smakowałoby bardzo wymagającym i tradycyjnym babciom. Dodatkowo sama miałam ogromną ochotę na coś lekkiego i zdrowego. Co z tego wyszło? Proszę bardzo, oto tarta z galaretką i owocami. Okazało się, że wszystkim bardzo smakowała, a babcia nawet chciała dokładkę! :)

Składniki:

  • 200 g mąki (jaglanej i kukurydzianej – proporcje według uznania)
  • 100  g schłodzonego masła
  • jedno jajo
  • szczypta soli
  • szczypta cukru wanilinowego
  • galaretka truskawkowa lub owoce leśne
  • dżem z jagód
  • kiść winogron
  • pół jabłka
  • jedno kiwi
  • pół puszki brzoskwiń

Sposób przygotowania:

Zaczynamy od przygotowania galaretki według przepisu z opakowania. Można dodać mniej wody, dzięki czemu szybciej stężeje. Z mąki usypujemy kopiec, w środku robimy zagłębienie na roztrzepane jajko, całą górkę okładamy plastrami schłodzonego masła. Dodajemy sól i cukier wanilinowy do smaku i zagniatamy ciasto. Jeśli nie będzie się chciało sklejać – dodajemy 2 łyżeczki wody, gdyby było zbyt klejące – dosypujemy mąki. Formujemy je w placek i wkładamy do lodówki na 20 minut. Przez ten czas możemy pokroić owoce. Blachę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą (ja zwykle sama ścieram grahamki). Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Następnie wyjmujemy ciasto z lodówki rozwałkowujemy i wykładamy nim foremkę. Robimy na placku wypustki widelcem. Pieczemy w 180 stopniach przez 20 minut. Ostudzony spód smarujemy dżemem jagodowym, następnie polewamy tężejącą galaretką i na koniec dekorujemy owocami. Ciasto najlepiej smakujemy schłodzone.

Smacznego! :)

Jogurt naturalny z owocami i bakaliami, czyli szybkie śniadanie

Wiem, jak ważne jest jedzenia śniadania, dlatego nawet, gdy nie mam ochoty lub czasu, jem coś bardzo prostego. Oto propozycja właśnie takiego posiłku: wystarczy wlać jogurt naturalny do miseczki, posypać go ulubionymi owocami (u mnie to jest: świeży ananas, kiwi, pomarańcza i banan) i bakaliami. Często dodaję do tego otręby i „Dobra kaloria” np. grykę z melasą. Jeśli ktoś lubi jeszcze słodsze dania, to całość można polać miodkiem.

Gofry ze świeżymi owocami

Od tygodnia marzyliśmy o pysznym śniadanku w Lizbonie. Od początku wiedziałam, że to musi być coś ekstra, najlepiej ze świeżymi owocami. No i wymyśliłam: gofry polane jogurtem naturalnym i posypane ananasem, bananem, pomarańczą i kiwi! A do tego sok mango-marakuja. Same gofry przywieźliśmy sobie z Polski, tutaj znajdziecie bardzo fajny przepis: http://ooomnomnomnom.blogspot.pt/2014/04/gofry-w-wersji-fit-dietetyczne-gofry.html. Ja słodzę zazwyczaj ksylitolem lub fruktozą. Swoją drogą mam nadzieję, że niedługo uda mi się napisać post o tym, jakich „słodzideł” warto używać.

Walentynkowe lizaki

Na początku mały żart z życia wzięty. Znajomy chciał się umówić z żoną na randkę 14 lutego: – Kochanie, jak spędzamy walentynki? Żona: -Walentynki? A po co? Przecież to święto zakochanych.

Jestem ciekawa, czy Wy obchodzicie jakoś specjalnie ten dzień, czy staracie się nie ulegać presji otoczenia i spędzacie go jak każdy inny? Lokale zachęcają nas, aby wyjść z domu, skorzystać z ofert i spróbować ich specjałów. Według mnie to bardzo dobry pomysł, żeby raz na jakiś czas wyjść na randkę i zapomnieć o całym świecie. A promocje, w niektórych restauracjach są dzisiaj rzeczywiście kuszące (sami też planujemy skorzystać z dużego zestawu sushi w naszej ulubionej knajpce) :)

Część z osób pewnie postawi na prezenty. My postanowiliśmy, że nie będziemy sobie nic wielkiego kupować, ale w związku z  tym, że ja bardzo lubię robić zakupy, pomyślałam o czymś symbolicznym, np. o jakimś pysznych, naturalnych słodyczach. Moje pierwsze skojarzenie – coś ręcznie robionego, zatem albo Manufaktura Cukierków albo Manufaktura Czekolady. Obawiam się, że gdyby nie Rossmann, nic by z tego nie wyszło, bo nie miałabym dzisiaj czasu, aby po to podjechać. Na początku tygodnia robiłam jakieś zakupy kosmetyczne właśnie w Rossmannie i jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam w tym sklepie kolorowe lizaki w kształcie serduszek  z Manufaktury Cukierków za 5 zł! Nie dość, że bez konserwantów, piękne, ekonomiczne, efektowne to na dodatek dzięki im można wesprzeć Szlachetną Paczkę! Kochani, rozglądajcie się zatem po drogeriach i kupujcie te pyszne lizaczki, serdecznie polecam. Udanych walentynek :) Pamiętajcie, że każda okazja jest dobra, aby celebrować miłość…

Lekka sałatka meksykańska

Ostatnio byliśmy w meksykańskiej restauracji, gdzie zjedliśmy mnóstwo różnorodnych przystawek, a także uraczyliśmy się niesamowitymi daniami tejże kuchni. Razem z moją Teściową postanowiłyśmy odtworzyć jedną z tamtejszych potraw: lekką sałatkę z suszonymi pomidorami, awokado i gruszką. Oto ona:

Składniki:

  • 100 g mieszanki sałat
  • 1 awokado
  • 1 gruszka
  • 100 g suszonych pomidorów w oliwie z oliwek
  • garść prażonych pestek słonecznika
  • zioła toskańskie
  • pieprz ziołowy
  • sól himalajska

Sposób przygotowania:

Sałaty dobrze myjemy i osuszamy. Następnie obieramy ze skórki gruszkę i awokado – kroimy je w kostkę i posypujemy nimi sałatę. Również w kostkę kroimy suszone pomidory, a oliwą z zalewy kropimy całą sałatkę. Całość doprawiamy ziołami toskańskim, solą, pieprzem ziołowym i prażonymi pestkami słonecznika. Ja niestety nie miałam pestek słonecznika, dlatego użyłam dyniowych.

Rafaello z kaszy jaglanej

Składniki:

  • szklanka kaszy jaglanej
  • 1 i 1/2 szklanki mleka krowiego lub sojowego
  • opakowanie wiórek kokosowych (120g)
  • 3 łyżki miodu
  • łyżka masła
  • aromat migdałowy
  • migdały
  • łyżka kakao

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną płuczemy pod ciepłą wodą, wrzucamy do garnka, zalewamy mlekiem i gotujemy na małym ogniu. Czekamy aż kasza wchłonie całe mleko. W międzyczasie prażymy na patelni wiórki kokosowe (ok. 100g). Dodajemy je do kaszy razem z miodem, masłem i aromatem. Całość dobrze mieszamy. Dzielimy masę na dwie części, do jednej dodajemy kakao. Formujemy osobno jasne i ciemne kulki. W każdej  zawijamy po jednym migdale, a następnie obtaczamy w pozostałych wiórkach kokosowych. Rafaello chłodzimy w lodówce. Deser jest naprawdę zdrowy i bardzo efektowny.

 

Bazowy przepis znajdziecie na: http://kaszomania.blogspot.com/2015/06/rafaello-z-kaszy-jaglanej.html