Włoska kolacja

W związku z moimi urodzinami postanowiliśmy świętować, oczywiście przy pysznym jedzeniu. Tym razem jednak chcieliśmy odejść od kuchni azjatyckiej i zjeść coś włoskiego. Naszły nas takie refleksje, że jest tak wiele miłych miejsc w naszej okolicy, że nie trzeba jeździć nigdzie daleko, aby zażyć klimatu wakacji. Siedząc w tej restauracji czuliśmy naprawdę śródziemnomorski klimat, prawie jak we Włoszech, gdyby jeszcze było odrobinę cieplej…

Bankiet z widokiem na Pałac Kultury

Wczoraj w doborowym towarzystwie w Barze pokazowym Wyborowa Pernod Ricard z pysznym jedzonkiem (z 77 Sushi) oraz drinkami (partnerem została Whisky CHIVAS) świętowaliśmy czwarte urodziny Social WiFi. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy uda mi się towarzyszyć mojemu mężowi w tej imprezie, ponieważ cały dzień miałam gorączkę. Udało mi się jakoś wykaraskać z łóżka i zdecydowanie nie żałuję, bo bankiet był naprawdę udany. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona wspaniałymi barmanami, którzy serwowali napoje z ogromnym namaszczeniem i polotem. Ale najbardziej ujęło mnie, że ja również mogłam sączyć wymyślne drineczki, tyle że bezalkoholowe. Były one przygotowywane na specjalnie życzenie, z uwzględnieniem moich preferencji. I żaden nie był taki sam! Kuba mówi, że jestem bardzo wymagającą klientką, co w takiej sytuacji jeszcze bardziej podnosi kunszt barmana. Uwielbiam ludzi angażujących się w swoją pracę!

Dostałam kiedyś od koleżanek z pracy breloczek do kluczy, na którym widnieje napis: „Rób to, co kochasz, kochaj to, co robisz” – gdyby każdy w ten sposób podchodził do swojej pracy, to świat byłby piękniejszy i lepszy.

Muffinki z mąki kokosowej

Już od jakiegoś czasu bardzo chciałam zrobić jakieś ciasto z mąki kokosowej. Ostatnio ją zakupiłam i postanowiłam upiec muffinki. Trochę pofantazjowałam, byłam przekonana, że mi nie wyjdą, ale mój mąż dzielnie mnie wspierał twierdzą, że „kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa” i rzeczywiście udało się – ciastka wyszły wspaniale! Są pyszne, zdrowe i piękne. My je popijaliśmy kawą latte z nowego ekspresu (w niebieskim kubku) i bardzo fajną Kawą Inką Bio z cykorią (w żółtym kubku).

Składniki:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki kokosowej
  • 6 łyżeczek cukru
  • 8 łyżek wiórków kokosowych ( i dwie do posypki)
  • 2 jaja wiejskie
  • 125 g masła
  • ćwierć szklanki mleka
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • ćwierć łyżeczki sody
  • szczypta soli himalajskiej
  • tabliczka czekolady

Sposób przygotowania:

Rozpuszczamy w rondelku masło z cukrem, następnie dodajemy do tego jaja i mleko. W osobnej misce mieszamy mąkę, wiórki (8 łyżek), cukier, proszek do pieczenia, sodę i sól. Pół tabliczki czekolady kroimy w kostkę. Łączymy wszystkie produkty, a gotową masę przekładamy do papilotek włożonych do foremki na muffinki. Ciastka pieczemy przez 25 minut w 160 stopniach z termoobiegiem. Gdy nasze smakołyki nieco ostygną, pokrywamy je warstwą roztopionej czekolady (połową, która powinna nam zostać) i posypujemy wiórkami kokosowymi.

Smacznego! :)

Tarta w wytrawnej odsłonie

To jedno z moich popisowych dań, w związku z tym zrobiłam je również na romantyczną kolację w dniu naszej pierwszej rocznicy. Był to dla mnie ważny moment, mój mąż tego pewnie nie pamięta, ale właśnie wtedy pierwszy raz wspomniał o ślubie. Wystraszyłam się bardzo taką poważną rozmową, jednak kilka miesięcy później Kuba mi się oświadczył, a ja zgodziłam się zostać jego żoną. Teraz zawsze, gdy robię tę tartę, przypominam sobie tamten wieczór. Mam nadzieję, że Wy też spędzicie przy tym daniu równie wspaniałe chwile.

Przepis dostałam kilka lat temu od znajomej, oczywiście trochę go przerobiłam, oto on:

Składniki:

  • 200 g mąki (kukurydzianej i pszennej)
  • 100 g schłodzonego masła
  • 4 wiejskie jaja
  • szczypta kurkumy
  • 250 g sera żółtego (najlepiej z niską zawartością tłuszczu)
  • 1 łyżeczka musztardy francuskiej
  • 200 ml śmietany 22%
  • oliwki
  • suszone pomidory w zalewie
  • bułka tarta
  • sól
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa

Sposób przygotowania:

Robimy ciasto na tartę (dokładny opis znajdziecie tutaj: http://zdrowoikolorowo.style/tarta-galeretka-duza-iloscia-owocow/, tylko zamiast cukru dodajemy samą sól) i podpiekamy przez 10 minut. Ścieramy na grubych oczkach ser żółty, dodajemy do tego 3 jaja, całą śmietanę, łyżkę musztardy. Całość przyprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Dodajemy do masy oliwki i suszone pomidory w zalewie – według uznania. Tartę pieczemy jeszcze przez 30 minut w 180 stopniach z termoobiegiem.

Smacznego! :)

Domowe hamburgery

Każdy facet lubi od czasu do czasu zjeść hamburgera z dużą ilością mięsa (oczywiście kobiety też, ale chyba zdarza im się to rzadziej). Niestety za porządne hamburgery trzeba słono zapłacić, a i tak zwolennicy zdrowego żywienia mieliby się do czego przyczepić. Już jakiś czas temu zrobiłam swojego pierwszego domowego hamburgera. Bardzo nam zasmakował i czasami robię mojemu mężowi taką wyżerkę. To danie sprawdza się zwłaszcza na działce czy biwaku, gdzie gotowanie bywa kłopotliwe.

Składniki:

  • bułka pszenno-żytnia z sezamem (w Lubaszce nazywa się Bawarska)
  • kilka liści sałaty maślanej
  • papryka marynowana w occie
  • ogórki kiszone
  • kilka plasterków sera żółtego (polecam wybierać takie powyżej 25zł/kg i najlepiej z obniżoną zawartością tłuszczu*)
  • nieduża czerwona cebula
  • ketchup (polecam własnej roboty lub np. Heinz, ponieważ ma bardzo dobry skład*)

Kotlety:

  • 30 dag mięsa mielonego z indyka
  • jedna malutka cebula lub pół średniej
  • jedno wiejskie jajo
  • ¾ łyżeczki soli himalajskiej
  • pieprz do smaku
  • ½ łyżeczki suszonej bazylii
  • ½ łyżeczki suszonego oregano
  • ¾ łyżeczki kurkumy
  • bułka tarta starta w domu (z grahamki)
  • oliwa z oliwek

Sos czosnkowy:

  • mały gęsty jogurt naturalny
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta soli himalajskiej
  • szczypta świeżo zmielonego pieprzu
  • pół łyżeczki oregano
  • kilka listków świeżej bazylii

*polecam odcinki Wiem, co jem o serach oraz o ketchupach, gdzie Kasia Bosacka doradza, jak dobrze wybrać powyższe produkty

 

Sposób przygotowania:

Mięso mielone mieszamy z jajkiem, 2 łyżkami bułki tartej, cebulą pokrojoną w kostkę i przyprawami. Formujemy masę w płaskie, ale dość duże kotlety. Obtoczone w bułce tartej mięso smażymy na oliwie. Bułki przekrawamy na pół, smarujemy jedną połówkę ketchupem, drugą – sosem czosnkowym, dzięki temu hamburger będzie się lepiej trzymał. Na dolną połówkę kładziemy kotleta, następnie ser żółty, aby mógł się fajnie rozpuścić oraz warzywa – paprykę marynowaną i ogórka kiszonego pokrojoną w kostkę, plastry fioletowej cebuli i liść sałaty, całość możemy posypać ulubionymi przyprawami. Hamburgera jemy stanowczo ściskając obiema rękami. Jeśli z Waszego hamburgera będą ciekły sosy – to znaczy, że Wam wyszedł. Podany przepis powinien wystarczyć na 4 kotlety, a tym samym 4 kanapki. Jestem to bardzo smaczna alternatywa dla niezdrowych fastfoodów. Mój mąż pęka z radości, kiedy je robię, a raczej kiedy sam może je sobie zrobić. Bardzo lubię kłaść na stole składniki, żeby każdy sam dobierał sobie ilość warzyw, mięsa i sosów. Pamiętajcie też o  jakimś dobrym piciu na lepsze trawienie – herbata czarna lub zielona, a zamiast Coli świetnie będzie się pasował kwas chlebowy.