Makaron soba z mango i bakłażanem

Na facebook’u zdrowoikolorowo.style jakiś czas temu zorganizowałam konkurs dla czytelników bloga na najciekawszą potrawę. Wygrała Kaja, która zrobiła makaron soba z mango i bakłażanem. Podzieliła się ze mną swoich przepisem zasięgniętym z książki „Obfitość”  Yotam Ottolenghi. Poniżej zamieszczam przepis Kai i moje zdjęcia tego dania.

Składniki:

  • 2 bakłażany
  • 1 mango
  • 40 ml octu balsamicznego
  • 80 ml wody
  • 40 g cukru (najlepiej brązowego, a ja dałam krylitol)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 limonka
  • łyżeczka oleju z prażonego sezamu
  • 1 papryczka chilli (lub łyżeczka suszonej papryki)
  • makaron gryczany soba (może być inny gryczany lub ryżowy)

Sposób przygotowania:

Dwa bakłażany, pokrojone w kostkę około 1 cm osuszamy ręcznikiem papierowym, posypujemy  solą i czekamy parę minut. Ponownie osuszamy sok, który wypłynie, a następnie smażymy w głębokim oleju (na prawdę głębokim). Znowu osuszamy bakłażany z tłuszczu. Mango kroimy w kostkę. Sos robimy w ten sposób: ocet balsamiczny, wodę i cukier podgrzewamy aż rozpuści się cukier, po schłodzeniu dodajemy 2 ząbki czosnku z wyciskacza, startą skórkę i sok z jednej limonki, łyżeczkę oleju z prażonego sezamu i jedną posiekaną papryczkę chilli lub suszoną. Makaron robimy według przepisu na opakowaniu.
Smacznego :)

Pesto z suszonych pomidorów

Pesto to szybka i bardzo aromatyczna potrawa. Wszyscy, których poczęstowałam daniem z tego przepisu byli zachwyceni, a ja jeszcze bardziej, ponieważ na jego przygotowanie poświęciłam tylko 20 minut.

Składniki:

  • 280 g pomidorów suszonych z zalewą
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki startego parmezanu (warto kupić włoski parmezan)
  • 50 g prażonych pestek słonecznika
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • garść świeżej bazylii
  • pół łyżeczki soli himalajskiej

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wrzucamy do naczynia i blendujemy na gładką masę :) Możemy dodać więcej oliwy, jeśli wolimy rzadszą konsystencję sosu. Pesto podajemy z ulubionym makaronem.

Wielkanocne wypieki

Nie chciałam zbyt wiele czasu poświęcać na świąteczne wypieki, ale marzyłam, aby były smaczne i w miarę możliwości zdrowe. Pomogła mi mama, a przygotowanie ich wszystkich  zajęło nam półtorej godziny (w międzyczasie udało się jeszcze zrobić pesto z suszonych pomidorów, na które przepis podam wkrótce!) :)

Serdecznie polecam Wam te przepisy!

Mazurek słodko-słony na gryczanym spodzie

Nigdy nie lubiłam mazurków, bo były dla mnie za słodkie i zbyt sztuczne. W zeszłym roku zmieniłam zdanie o tych ciastach, jak zawsze okazało się, że wszystko zależy od sposobu wykonania. Postanowiłam dzisiaj odtworzyć ten zeszłoroczny i wyszedł mi tak:

Charakteryzuje go nowoczesny słodko-słony smak i duża zawartość orzechów ziemnych. Spód zrobiłam zdrowszy, bo z mąki gryczanej (właściwie dlatego, że nie miałam w domu mąki pszennej). Smakuje trochę jak baton orzechowy. Pyszka!

Składniki:

  • 200 g mąki gryczanej
  • 100  g schłodzonego masła
  • jedno jajo
  • szczypta soli
  • szczypta cukru wanilinowego
  • 250 g serka mascarpone
  • 150 g masła orzechowego
  • 100 g białej czekolady
  • 150 g mlecznej czekolady (50 g do masy i 100 g rozpuszczonej do polewy)
  • orzechy ziemne do dekoracji

 

Sposób przygotowania:

Z mąki usypujemy kopiec, w środku robimy zagłębienie na roztrzepane jajko, całą górkę okładamy plastrami schłodzonego masła. Dodajemy sól i cukier wanilinowy do smaku i zagniatamy ciasto. Jeśli nie będzie się chciało sklejać – dodajemy 2 łyżeczki wody, gdyby było zbyt klejące – dosypujemy mąki. Formujemy je w placek i wkładamy do lodówki na 20 minut. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Następnie wyjmujemy ciasto z lodówki rozwałkowujemy i wykładamy nim foremkę uprzednio nasmarowaną masłem i posypaną bułką tartą. Robimy na placku wypustki widelcem. Pieczemy w 180 stopniach przez 20 minut. Ostudzony spód smarujemy masą, czyli zmiksowanym masłem orzechowym, serkiem mascarpone i roztopioną czekoladą. Całość ozdabiamy polewą czekoladową i orzechami ziemnymi. Smacznego!

Domowa pizza

Oto moja pierwsza w pełni domowa pizza. Okazało się, że wcale nie jest taka trudna, co od dawna mnie przerażało. Poza tym spód wyszedł naprawdę fantastyczny – cieniutki, a brzegi chrupiące. Powiem nieskromnie, że jest to najlepsza domowa pizza, jaką jadłam.

Składniki:

Spód:

  • 30 dag mąki pszennej
  • 10 dag mąki orkiszowej
  • 0,5 dag drożdży
  • 240 ml wody
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka soli
  • ksylitol lub cukier

Dodatki:

  • szynka ekologiczna
  • mozzarella
  • pieczarki
  • czerwona cebula
  • sos pomidorowy
  • oregano

Sos pomidorowy:

  • słoiczek pulpy pomidorowej
  • 2 ząbki czosnku
  • oregano
  • świeża bazylia
  • sól
  • pieprz

Sposób przygotowania:

W misce mieszamy drożdże z 2 łyżkami ciepłej wody. Dodajemy 1 łyżeczkę mąki pszennej i szczyptę ksylitolu. Odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce, aby powstał zaczyn. Dodajemy przesianą mąkę, 240 ml wody, oliwę oraz sól i dokładnie mieszamy. Przekładamy na oprószoną mąką stolnicę. Ciasto wyrabiamy przez ok. 10 minut. Następnie przekładamy je do miski wysmarowanej oliwą, przykrywamy folią aluminiową i odstawiamy na godzinę. Przez ten czas kroimy w plasterki dodatki do pizzy i robimy sos. Wszystkie składniki sosu wrzucamy do garnka i gotujemy przez 10 minut. Po godzinie ciasto rozwałkowujemy na cienki placek i przekładamy na blachę. Spód pizzy smarujemy sosem pomidorowym, na niego zaś kładziemy dodatki i posypujemy oregano.  Pizzę pieczemy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 250 stopni.

*przepis bazowy na spód pizzy pochodzi z książki „Kuchnia naturalna” pod red. Katarzyny Banachowicz

Smacznego :)

Bułeczki orkiszowe

Mamy taki zwyczaj, że śniadania w weekendy robi mój mąż (swoją drogą bardzo polecam małżeńskie rytuały) i zazwyczaj jest to jajecznica. W tygodniu nie mamy na to czasu, ale w niedziele bardzo lubimy wspólne, spokojne śniadania. Potem zazwyczaj prowadzimy długie rozmowy o życiu. Uwielbiam to! Dzisiaj nasz posiłek jest jeszcze bardziej wyjątkowy, ponieważ mamy pieczywo własnej roboty. Upiekliśmy pyszne i zdrowe bułeczki orkiszowe. Kilka osób pytało mnie o przepis na nie, dlatego poniżej zamieszczam link do bloga, z którego pochodzi: http://www.wikirose.pl/2016/08/buleczki-orkiszowe-smaczne-i-zdrowe.html, a tu znajdziecie podpowiedź, jak zrobić zaczyn: http://www.mojewypieki.com/post/jak-zrobic-rozczyn-ze-swiezych-drozdzy. Smacznego!