Sobotnie śniadanie

Pogoda w sobotni poranek nas nie rozpieszcza – jest ciemno, zimno, ponuro i deszczowo, zatem jakoś trzeba sobie umilić ten dzień. Mi bardzo poprawiła humor dobra kawa i świeży rogalik.

Jestem fanką francuskiego stylu jedzenia: w tygodniu kontroluję to, co jem, a w weekendy robię sobie drobne przyjemności. Jeden croissant raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi, a sprawi dużo przyjemności. No i pozwoli poczuć, że jest już weekend! :)

PS Ważne tylko, żeby nie nadrabiać tygodniowych zaległości i panować nad apetytem :)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *