Jak tanio i oryginalnie zapakować prezent?

Wigilia za pasem, a zatem już ostatni dzwonek, żeby kupić resztę prezentów! Zakupy to pierwszy i w zasadzie najważniejszy etap. Myślę jednak, że zapakowanie ich jest równie ważne (zwłaszcza dla pań), bo upominek jest znacznie bardziej atrakcyjny, jeśli już opakowanie wygląda pięknie.

Staram się zawsze doceniać opakowania prezentów, które dostaję od męża, bo wiem ile czasu i wysiłku kosztuje go samo zawiązanie kokardki. Nie mówiąc już o jakichś innych urozmaiceniach. Jest to naprawdę urocze! Rozumiem jednak osoby, które nie mają na to czasu lub chęci, dlatego decydują się na zwykłe świąteczne torebki. Chcę Wam pokazać alternatywę dla nich. Poniżej zamieszczam przykłady tego, jak udało mi się zapakować część prezentów dla rodziny. Są to naprawdę proste, tanie, ekologiczne i przede wszystkim bardzo efektowne rozwiązania.

Zauważyłam ostatnio, że zarówno media jak i sklepy promują pakowanie w szary papier. I dobrze, bo to ekologiczne rozwiązanie, które daje naprawdę świetny efekt i pozwala wykazać się kreatywnością. Poszłam zatem tym tropem i kupiłam w sklepie papierniczym szary papier – ryza za 1,50zł i sznurek za 2,50zł, tym sposobem za 4 zł mam opakowanie dla kilku prezentów. Dla porównania na profesjonalnym stoisku zapłacilibyśmy ok. 30 zł, torba ze sklepu to koszt 4zł-8zł (oczywiście to koszty za jeden prezent), najtaniej wychodzi kolorowy papier ok. 3zł za rolkę (w Rossmannie widziałam nawet po ok. 1,50zł). Prezent można przewiązać ładną wstążeczką, ale można też ozdobić farbami.

Pamiętacie z przedszkola stemple z ziemniaków? Wycięłam takie w kształcie serduszka i gwiazdki, a następnie maczałam je w farbie akrylowej (bo akurat taką miałam w domu) i odciskałam na papierze. Przyznacie, że to prosty sposób, a prezenty wyglądają naprawdę oryginalnie? Można sobie ułatwić zadanie i najpierw narysować te kształty. Ja wycinałam je od ręki, bo przecież nie muszą być idealne.

Kolejny sposób to ozdabianie poprzez kropkowanie. Farbę w tubce, z okrągłym otworem, zbliżałam do papieru i stworzyłam z nich kształt choinki. Widziałam gdzieś pomysł, że można też maczać gumkę od ołówka w farbie czy patyczki higieniczne i robić nimi wzory.

Prezenty książkowe można zawinąć w starą gazetę lub mapę. Ja akurat miał nasze żoliborskie pisemko, które postanowiłam wykorzystać.

Polecam zbierać w domu pudełka, bo później można je przerobić na cudowne opakowania. Jedno zamieniłam w świąteczną skrzynię, a z drugiego wyczarowałam domek.

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was to tworzenia własnych opakowań na prezenty. Może to być naprawdę przyjemne i relaksujące, zwłaszcza po całym dniu sprzątania i gotowania. Ponadto jest to tanie, ekologiczne i niebanalne rozwiązanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *